Okoliczności Chrztu Polski

Jedne z najbardziej owianych tajemnicą są okoliczności Chrztu Polski. Wiadomo tylko,  że było to w kwietniu 966. Miejsce, gdzie Mieszko i jego najbliższe otoczenie zostało ochrzczone nie zostało  dokładnie ustalone. Mógł to być Poznań, gdzie w podziemiach katedry odkryto fragmenty okazałej misy chrzcielnej, z tych samych powodów nie należy wykluczać Gniezna ani Ostrowia Lednickiego, gdzie  w ruinach kaplicy przy palatium znaleziono odcisk misy. Wszystkie te relikty pochodzą z drugiej połowy X wieku. Część historyków nie wyklucza, że chrzest Mieszka mógł odbyć się w Pradze, gdzie funkcjonowało już biskupstwo czy nawet w Ratyzbonie, gdzie było arcybiskupstwo. Znając średniowieczną hierarchię stanową, książę, a zwłaszcza panujący, musiał być przyjęty do kościoła katolickiego przez osobę równie wysoką rangą. Jeśli założymy, że miało to miejsce na terytorium Mieszka to mógł tego dokonać jakiś biskup misyjny, chociaż pierwsze wzmianki o takim, czyli Jordanie pochodzą z roku 972.W pierwszym rzędzie chrześcijaństwo przyjęła ludność zamieszkująca grody, gdzie sukcesywnie budowano kaplice zwykle w kształcie rotundy lub prostokąta z półkolistą absydą. Obszar objęty tym procesem to Wielkopolska wraz z Kujawami, Ziemią Łęczycko-Sieradzką, Lubuską i być może część Pomorza czy Mazowsza. Śląsk w tym czasie należał do państwa Czeskiego i tamże znaleziono, jak na razie  fundamenty 2 budowli sakralnych pochodzących z pierwszej połowy X wieku (fragmenty rotundy w Groniku i resztki najstarszego kościoła pod katedrą wrocławską). Jeśli chodzi o Małopolskę, to region ten także w jakiś sposób podlegał Pradze, być może jako lenno.

W rocznikach kapituły katedry wawelskiej są wzmiankowani biskupi misyjni: Prohor 973-986 i Prokulf 986-995. Niewykluczone, że oni lub inni misjonarze działali już tam wcześniej. Najbardziej zagadkowa wydaje się być wzmianka w Żywotach Świętego Cyryla i Metodego znana z XII wiecznego odpisu z soboru Uspieńskiego. Zanotowano tamże  wzmiankę o potężnym księciu na Wiślech, co to „urągał chrześcijanom i został ochrzczony pod przymusem i na ziemi obcej.”

Miało to miejsce gdzieś na terenie Państwa Wielkomorawskiego, a przed rokiem 906, kiedy to państwo zostało rozbite przez Węgrów. Mogło to się odbyć w obrządku wschodnim. Jednak ta teoria nie jest wsparta wykopaliskami archeologicznymi, gdyż wszystkie znane relikty kościołów, czy to w Wiślicy, Przemyślu, Krakowie (na Wawelu, Salwatorze czy Krzemionkach) pochodzą z okresu późniejszego X/XI wieku. Tylko kształt ruin rotundy Najświętszej Marii Panny (znanej także jako Świętego Feliksa i Adaunkta z późniejszej powtórnej konsekracji) w formie tetrakonchy niespotykanej na ziemiach polskich charakterystycznej dla architektury bizantyjskiej, mógłby świadczyć o wschodnich koneksjach.

mgr Krzysztof Sójka