UCZNIOWIE SZKOŁY POLSKIEJ IM.GEN.J.HALLERA PRZY KG RP W TORONTO ODDALI HOŁD BOHATEROM POWSTANIA WARSZAWSKIEGO

W niedzielę 1 sierpnia, br. Kongres Polonii Kanadyjskiej Okręg Mississauga zorganizował uroczystości poświęcone 77. Rocznicy Powstania Warszawskiego. Uroczystości rozpoczęły się Mszą Święta w intencji Ojczyzny., w parafii Św. Maksymiliana Kolbe.
Po Mszy Świętej nastąpił przemarsz przed pomnik Patrioty przy Centrum Kultury im. Jana Pawła II, gdzie miały miejsce przemówienia i złożenie wieńców. W obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego wzięli udział m.in. przedstawiciele Szkoły Polskiej, kierownik szkoły pani Sylwia Krupa, pracownicy szkoły: pani Anna Węgrzynowska i pan Adam Rychter oraz uczniowie i rodzice.
W poczcie sztandarowym stanęli: Julianna Wiorek i Adrian Janiszewski z klasy II a LO. Podczas ceremonii Marcel Rychter, uczeń klasy VIII, odczytał wiersz “ O Powstaniu Warszawskim” autorstwa pani Wandy Bogusz.
Delegacja Szkoły złożyła także kwiaty przed Pomnikiem Patrioty.
Koordynatorem uroczystości była pani Irena Urbaniak.
Powstanie Warszawskie było największym zrywem niepodległościowym Armii Krajowej i największą akcją zbrojną Podziemia w okupowanej przez Niemców Europie.
„Trzeba było przeżyć 5 lat okupacji w Warszawie, aby czuć to, co czuła ludność i żołnierze. Trzeba było żyć dzień po dniu, godzina po godzinie przez pięć lat w cieniu więzienia na Pawiaku, trzeba było w ciągu tych miesięcy widzieć, jak znikają przyjaciele jeden po drugim, odczuć za każdym razem skurcz serca w piersi, trzeba było codziennie słyszeć odgłosy salw tak, że się już przestawało je słyszeć, przyzwyczaić się do nich, jak do dzwonów kościelnych, trzeba było milcząco asystować na rogu ulicy w smutny zimowy wieczór lub świetlisty poranek wiosenny, przy egzekucji dziesięciu, dwudziestu, pięćdziesięciu przyjaciół, braci lub nieznajomych, wziętych przypadkowo z tłumu, spędzonych pod mur, z ustami zaklejonymi gipsem i oczami wyrażającymi rozpacz lub dumę. Trzeba było to wszystko przeżyć, aby zrozumieć, że Warszawa nie mogła się nie bić”.